Aktualności

Ku pamięci

Nasza koleżanka Irena Zarachowicz zapowiada podjęcie starań o umieszczenie w przestrzeni naszego miasta Suwałk tablicy upamiętniającej postać księcia Jerzego Tumaniszwili. Jako Stowarzyszenie Przyjaciół Suwalszczyzny będziemy Ją w tym wspierać i Jej pomagać. Wniosek o takie upamiętnienie zgłosił jeden z członków stowarzyszenia podczas poświęconego rodowi Tumaniszwili otwartego spotkania z udziałem Ireny, które odbyło się we wrześniu. Jerzy Tumaniszwili jest synem gruzińskiego arystokraty Pawła Tumaniszwili i Polki, Jadwigi z d. Szyszko. Z wyboru został Polakiem i suwalczaniem. Absolwent suwalskiego Gimnazjum Męskiego im. Karola Brzostowskiego, które ukończył w 1935 r. Świetny żeglarz, zdobywający sprawność w klubie żeglarskim na jeziorze Wigry. Od 1935 r. wraca często do Suwałk, aby spotkać się z przyjaciółmi. Kontradmirał – najwyższy rangą oficer Polskiej Marynarki Wojennej, weteran II wojny światowej, pełniący służbę na ORP „Burza”, „Krakowiak” i „Piorun”. Po wojnie los rzuca go do Stanów Zjednoczonych, skąd również odwiedza Suwałki i udziela wsparcia. Swoje życie opisuje w ukazujących się w Londynie „Wiadomościach Literackich” oraz w „Polsce Walczącej” i „Przeglądzie Polskim” w Nowym Jorku. Umiera w roku 2010.

Pasjonat

Na spotkanie z Krzysztofem Michalskim – kolekcjonerem sztuki ludowej (w podsuwalskiej wsi prowadzi niewielką galerię), mecenasem kultury, jednym z pomysłodawców utworzenia Szlaku Kultury Ludowej Suwalskiego Pogranicza zaprasza Stowarzyszenie Przyjaciół Suwalszczyzny wraz z Archiwum Państwowym w Suwałkach. Pracę nad powstaniem szlaku prowadzą wraz z nim m.in Bogdan Pieklik i Krzysztof Snarski. Ich wspólne działania prowadzone są pod patronatem Stowarzyszenia Przyjaciół Suwalszczyzny oraz Augustowsko-Suwalskiego Towarzystwa Naukowego. Spotkanie odbędzie się 23 listopada o godz. 16.30 w sali na piętrze w archiwum. Serdecznie zapraszamy.

O Gruzji

Nasza koleżanka Irena Zarachowicz 9 listopada b. r. wystąpi w Kawiarence Artystycznej Suwalskiego Ośrodka Kultury (ul. Noniewicza 71) z opowieścią o Gruzji. Do podróży do tego dalekiego kraju skłoniła ją historia książęcego rodu Tumaniszwili, a zwłaszcza pochowanego na suwalskim cmentarzu Pawła i jego syna Jerzego, absolwenta miejscowego Gimnazjum im Karola Brzostowskiego, który w czasie II wojny światowej walczył pod polską banderą na morzu. Poświęcone im otwarte spotkanie z udziałem Ireny Zarachowicz Stowarzyszenie Przyjaciół Suwalszczyzny zorganizowało 21 września, o czym pisaliśmy poniżej.
1 listopada zapaliliśmy na grobie Pawła Tumaniszwili lampkę pamięci.

Więcej o: Roziewscy

Roziewscy

Spotkanie ze Stanisławem Roziewskim na temat rodu Roziewskich za nami. Odbyło się w czwartek 19 października w suwalskim archiwum. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób – członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Suwalszczyzny – organizatora spotkania oraz przedstawiciele rodziny z miasta i okolic. Do poszukiwania korzeni zmobilizowała go wiele lat temu wizyta w Suwałkach Nikolasa, młodego Amerykanina, który przybył do Polski w poszukiwaniu swoich polskich przodków. Znał tylko nazwisko i okolice z jakich pochodzili – północno-wschodnia część kraju. Szczęśliwym zrządzeniem losu trafił na Stanisława. Po wielu rozmowach z lokalnymi członkami rodziny, poszukiwaniach informacji w dokumentach okazało się, że są spokrewnieni. Że w Stanach Zjednoczonych żyje cała jedna linia rodziny, potomkowie Aleksandra, który w 1912 roku wraz z bratem wyruszył z rodzinnej wsi Korkliny za ocean w celach zarobkowych – chciał kupić w okolicy Korklin ziemię. Podróż kosztowała ich dwa konie. Brat z czasem wrócił do kraju, Aleksander pozostał w Ameryce. A że braci było w sumie trzech, a czasy były burzliwe – ledwie skończyła się pierwsza wojna światowa, rozpoczęła się druga, więzy rodzinne zostały zerwane i częściowo zapomniane. Odkrycie po kilkudziesięciu latach amerykańskiej linii było dla Roziewskich zaskoczeniem i jednocześnie radością. Stanisław rozpoczął żmudną pracę nad sporządzeniem drzewa genealogicznego; od wielu lat organizuje corocznie zjazdy rodzinne. Na którymś z kolei było ok. 140 osób. Spotkanie w archiwum zakończyło się nagranym specjalnie z tej okazji wystąpieniem Nikolasa, który zwracając się do uczestników mówił z dumą o swoich polskich korzeniach i licznej polskiej rodzinie.