Rajd. Gwiaździsty w słońcu
Drugi dzień obchodów jubileuszu stulecia Stowarzyszenia Przyjaciół Suwalszczyzny – tradycyjnie wędrówka po Suwalszczyźnie. Jego członkowie nie mogą żyć bez swoich krajobrazów i piękna tej ziemi.

Rajd Gwiaździsty im. Walerego Romana, po Suwalskim Parku Krajobrazowym odbył się pod Honorowym Patronatem Starosty Suwalskiego Witolda Kowalewskiego. Gwiaździsty, czyli cztery grupy szły różnymi trasami, by spotkać się na koniec w Turtulu. Ułożono cztery trasy, różniące się stopniem… długości (bo każda miała ten sam stopień trudności, tj. +31 st. C oraz mało cienia):
- Trasa najdłuższa – 9 km, z Turtula przez Szeszupkę i Wodziłki, tak naprawdę to było 7 km + dwa kilometry po cmentarzu ewangelickim, ale prowadzący Tomek Klimko i jego fani podejrzewam że wyśmiali tę trasę i poszli sobie jeszcze do jeziora Hańcza… i wyrobili pewnie z 11 km. Co ciekawe, była to najliczniejsza grupa – w sumie mistrzowie od upałów!
- Trasa średnia – 6,5, przez dział wodny na dopływach Niemna (Szeszupa i Czarna Hańcza), dnem polodowcowym Szeszupy przez głazowisko Rutka i doliną Czarnej Hańczy. Trasę pokonała między innymi p. Izabela Roman, stryjeczna wnuczka patrona rajdu (dla piszącego te słowa było to niezapomniane przeżycie i możliwość rozmowy nie takiej krótkiej jak oficjalne… dziękuję, Izabelo),
- Trasa dość krótka, 4 km ścieżką edukacyjną „Doliną Czarnej Hańczy”, dla tych, co im nigdy nie dość zachwytów nad tym naszym kawałkiem świata,
- Trasa najkrótsza – 1 km, czyli dla tych, którym ciężko byłoby pokonywać odległości, a bardzo zależało im, żeby w tym dniu być ze wszystkimi – jak zawsze. To piękna tradycja. To m.in. najstarsi członkowie Stowarzyszenia. Pozostając w siedzibie Parku, mieli możliwość przejść się kładkami przez ols, wyjść na Oz Turtulski, poodkrywać zagadki przyrodnicze, tak licznie porozmieszczane po siedzibie SPK, a także obejrzeli film „W krainie Hańczy. 50 lat Suwalskiego Parku Krajobrazowego” w reż. Z. Folgi.
Łącznie było nas prawie 100 osób i przeszliśmy łącznie 23 km. Wśród nas byli członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Suwalszczyzny oraz sympatycy tej Ziemi.
Kiedy już wszystkie grupy spotkały się na zacienionej skarpie, rozpoczęliśmy Opowieść. Najpierw kilka słów o utrwalaniu pamięci o Ludziach w sztafecie pokoleń i o wartości utrzymywania relacji przez lata. A potem dyrektorka SPK, Teresa Świerubska, o wytężonej pracy półwiecza Parku – o dogadywaniu się z mieszkańcami, o niestrudzonych działaniach edukacyjnych i unowocześnianiu infrastruktury… a na końcu historyk Andrzej Matusiewicz powiedział bardzo ważne i bardzo ideowe słowa o Walerym Romanie (cytat niedokładny): „To była postać, która symbolizowała polskość w Suwałkach. To był lider. Jest to zwykle wąskie grono, za którym idą masy ludzi. To on inicjował takie przedsięwzięcia, jak choćby budowę Resursy Obywatelskiej jako domu tych, którzy chcieli coś robić, umieli coś robić. A także to, powołanie do istnienia Zrzeszenia Suwalczan, która to organizacja jest tylko trochę młodsza od długiej tradycji Ochotniczej Straży Pożarnej, ale energii do rozwoju ma teraz bardzo dużo”.
Wielkie, serdeczne podziękowania za współorganizację imprezy niech zechcą przyjąć:
– Suwalski Park Krajobrazowy– za wspaniałą gościnę w cudownym miejscu, za Marcina i Sylwię oraz dyrektorce Parku Teresie Świerubskiej za przybliżenie bardzo ważnej 50-letniej historii SPK – pierwszego parku krajobrazowego w Polsce,
– Tomek Klimko i „Suwalskie Wędrówki – Szlaki piesze, Hiking, Trekking” – za dołączenie tak życzliwe swoich sympatyków, przez co suwalskie wędrowanie stało się wspólne, a także za siłę spokoju i otwartość,
– Andrzej Matusiewicz za drugi wspaniały wykład (pierwszy był poprzedniego dnia), o Walerym Romanie, społeczniku, działaczu, polityku… i tak naprawdę o tym, co my, ludzie współcześni, pamiętamy, co zostaje po człowieku – to, że pociąga za sobą wielu ludzi, porywa do realizacji wielu inicjatyw… do tego tematu jeszcze wrócimy.

Jubileusz ma wielu sprzymierzeńców i zyskał niezbędne finansowe wsparcie, dzięki niemu mogli dotrzeć wszyscy chętni, dzięki wsparciu moglibyśmy nie tylko poczęstować kiełbasą itp., ale też stać nas było na ogórki i pomidory! które wyrównały poziom pierwiastków w organizmie przy tym upale alertowym. Zostali wymienieni ze sceny i tutaj utrwalamy:

Miasto Suwałki

Starostwo Powiatowe w Suwałkach
i Starosta Suwalski, który objął rajd swoim honorowym patronatem.
Dziękujemy!
Piotr Kuczek
Autorzy zdjęć: Wiesława Nikołajuk, Franciszek Łupiński, Joanna Hofmann-Delbor, Piotr Kuczek.




































